The Crayon Shin Chan

Anime to ma dość prostą fabułę: mamy chłopca, takiego „Denisa rozrabiakę”, który denerwuje rodziców i całą okolicę. Wydaje się że to prosty scenariusz, ale on wyprawiał po prostu niezwykłe numery, a jego odzywki do starszych były żenujące. Nie dziwie się że anime leci na ,FoxKids’ o godzinie 23.

Graficznie anime stoi na bardzo niskim poziomie. Postacie ruszają się i wyglądają nierealistycznie (czarne oczy i białe źrenice). Ubolewam nad wyglądem twarzy, które są strasznie wydłużone.

Akcja jest pełna humoru i głupich sytuacji. Ten mały brzdąc naprawdę może bawić. Co tu dużo mówić! Trudno coś napisać o akcji takiego anime… jest ona jasna.. rozrabianie! Moja opinia – ciekawa historia, pełna gagów i dziwacznego humoru. Tylko dla wybranych widzów!

Muzyka:

„Hej hej, HEJ!! Shin-chan,
on do kłopotów głowę ma.
Hej hej, HEJ!! Shin chan,
kłopotów smak tak dobrze zna.
Niedobry brzdąc, miły zuch,
to twój niesforny druh.
Martwią się rodzice, z głowy włosy rwą.
A on woli smacznie spać, wcale nie chce się ich bać.
Syneczkiem jest mamusi na chwilę, na chwilę,
bo katastrofa nowa woła go i kusi.

Hej hej, HEJ!! Shin chan,
on do kłopotów głowę ma.

Hej, hej, HEJ!! Shin chan,
kłopotów smak tak dobrze zna.
Niedobry brzdąc, miły zuch,
to twój niesforny druh.”

Postacie:

Shin-chan: Główny i tytułowy bohater tego anime. Wielki figlarz i kawalarz potrafiący speszyć rodziców do nieprzytomności mówiąc: „Widziałem, jak robiliście dziecko” a za chwilkę „[…] no tak! Razem wyszliście na śnieg i ulepiliście dziecko, a potem mama je zjadła i teraz ma je w brzuchu!”. Ogólnie potrafi każdemu dokuczyć i każdego obrazić, lecz gdy pokłóci się z mamusią to w środku nocy potrafi ją przeprosić, ale tylko ze względu na to, że jest głodny!

Mama Mitzy: Niby taka poważna kobieta, ale jeśli chodzi o awantury z Shinem to potrafi mu nieźle dać w łeb. Jest głową rodziny, bo i ojciec Shina, i on sam się jej boją. Ogólnie to jest SUPER KOBIECINĄ ale była by jeszcze lepsza, jakby została narysowana lepiej!

Tatuś: Dowcipny urzędnik, zawsze musi uspokajać żonę po jej spotkaniu z Shinem. Gdy Mitzy nie ma w domu to razem z Chanem oglądają zapasy w telewizji i gazetki dla „dużych chłopców”.

Dziadek: Humorystyczny staruszek sięgający dowcipami nawet do Shina. Gdy się spotykają to cała rodzina Chana zostaje pogrążona. Ogólnie to jest strasznym egoistą, który nawet przy babci ogląda się za studentkami! Chamstwo!

Przedszkolanka: Nie może sobie znaleźć chłopaka m. in. dlatego, że na każdej jej randce przeszkadza im Shin. Robi wszystko, aby jego pani z przedszkola nie znalazła chłopaka. Zawsze wpaja dzieciom dziwne zasady życia np. brak hazardu, a sama zakłada się z koleżankami…

Autor recenzji: Alex, Avis

Alternatywny punkt widzenia:
Recenzja na Tanuki.pl