Tenjou Tenge

Rok wydania – 2004
Design – Umehara Takahiro
Reżyseria dźwięku – Honda Yasunori
Studio – Madhouse Production
Dystrybucja US – Geneon Entertainment
Kierownictwo – Kawase Toshifumi
Organizacja – Inoue Toshiki
Liczba odcinków – 26

Tenjou Tenge – anime, które ściągnąłem zupełnie przypadkowo, od razu przyciągnęło moją uwagę. Może dlatego, że chciałem oglądnąć coś zupełnie innego, inną historię, bohaterów itd. Nie pomyliłem się. Już na samym początku poznajemy dwójkę cwaniaków, rozbójników (za ostro to może ująłem, choć w gruncie rzeczy tacy w pierwszych odcinkach serii są), a nazywają się Nagi Souichirou oraz Bob Hakihara. Razem tworzą duet Knuckle Bomb. Przybywają do szkoły Toudou Gakuen i postanawiają nią zawładnąć. Myśląc, że są najsilniejsi, zaczynają bić się z tutejszymi uczniami, lecz na ich drodze staje 17-letnia niska Natsume Maya.
Jednak, nie byłoby w tym spotkaniu nic dziwnego gdyby nie wzrost dziewczyny. Lecz jak się później okazuje, potrafi ona zamieniać się w małą dziewczynkę by nie tracić na energii, a jej normalna postać to super, mega, sexi laska ..z wielkimi tego no .. wiadomo. 🙂 Okazuje się być silniejsza od Souichirou, wyrzuca go przez okno szkoły, a ten ląduje pod prysznicem jej młodszej siostry Natsume Ayi. Ta urodą prześcigająca Mayę od razu zakochuje się w Souichirou. Jednak zdesperowany chłopak, a zarazem wstydliwy, ucieka, pozostawiając bujająca w obłokach Ayę.
Pojawia się także (na samym początku) postać Takayanagiego, bardzo silnego przeciwnika. Sam Souichirou nie docenia jego zdolności, przez co kończy się to wieloma siniakami i guzami. Bohaterowie poznają się bliżej, pojawia sie także przeciwnik sióstr Natsume tzw. Enforcement Group. To z nią przyjdzie zmierzyć się naszym bohaterom i to dlatego Bob i Nagi wstępują do Jyuuken Clubu, której liderką jest sama Maya. Dzięki dosłownie jednodniowemu treningowi Nagi odkrywa w sobie niesamowity potencjał sił. Jak zakończy się historia, zapraszam do oglądnięcia anime.

Pora na podsumowanie. Otóż fabuła jak wspomniałem jest dla mnie dość nietypowa. Jest niesamowicie dużo chwil komicznym, a także i grozy czy powagi. Jak zwykle pojawiają się siły nadprzyrodzone, które nadają temu anime niesamowitości.

Muzyka – nic dodać, nic ująć. Zwłaszcza oppening, styl wykonania mi dotychczas niespotykany, przypominający nieco amerykański. Mamy fabułę, mamy muzykę, no to została jeszcze kreska. Jest ładna, często widać wiele szczegółów choć są momenty kiedy tych szczegółów powinno być więcej. Ale ogólnie rzcz biorąc jest OK. Anime to mi się podoba i już. To by było na tyle.

Autor recenzji: Wantu.

Alternatywny punkt widzenia :
Recenzja na Tanuki.pl