Recenzje anime 

Munto

Munto OAVka powstała w 2003 roku, a wydała je firma Kyoto Animation. Za reżyserie odpowiedzialny był Yoshiji Kigami – niezbyt doświadczony w tej roli, z bardziej znanych tytułów to brał jedynie udział w produkcji Akiry, na stanowisku Key Animation.

OAVka ta trwa zaledwie 52 minuty, co chyba stanowi najpoważniejszą wadę tej produkcji, gdyż bardzo ciekawy temat został potraktowany pobieżnie.

W rzeczywistości, którą stworzyli autorzy, istnieją dwa równoległe światy: Niebo – gdzie żyją niezwykłe, magiczne istoty i Ziemia, czyli coś, co doskonale znamy z naszego życia. Jednak nie zawsze tak było. Na samym początku, te dwa światy stanowiły jedność, do momentu, w którym ludzie na wyższym stopniu ewolucji nauczyli się używać specjalnej mocy Akuto. Pozwoliło im to stworzyć utopię, czyli Niebo. W tym „nowym” świecie, ukrytym wysoko w chmurach, pojęcie czasu nie istnieje, w przeciwieństwie do Ziemi, co sprawiło, ze te dwa światy nie mogły istnieć w tym samym czasie i przestrzeni – to był moment, w którym zostały one podzielone.

Jednak nie wszystko ułożyło się jak powinno. Królestwo niebieskie znalazło się na skraju upadku i aby mogło przetrwać, jego władca, Munto, musi „zejść” na ziemię i odszukać dziewczynę z przepowiedni, której moc może uratować niebo. Tą wybranką okazuje się zwykła nastoletnia dziewczyna, Yumemi Hidaka. Na ziemi tylko, ona od dzieciństwa widzi inne niebo niż inni, zawsze gdy spojrzy w górę, pomiędzy chmurami dostrzega, dryfujące wyspy w powietrzu (niebo). Jak łatwo się domyśleć nie jest zachwycona perspektywą ratowania ludzkości, a na początku wogóle nie przyjmuje do wiadomości, że może posiadać jakąś wyjątkową moc. Gdy Munto schodzi na ziemię i po raz pierwszy spotyka ją, Yumemi traktuje go jako halucynacje, jednak w końcu postanawia pomóc królowi niebios.

I tak w skrócie prezentuje się fabuła tej 52 minutowej OAVki. Historia mimo ciekawego pomysłu została niewykorzystana. Może należało pomyśleć o stworzeniu paru epizodów (chyba, że brakowało pieniędzy), aby historia nabrała tępa, a nie jak w tym przypadku, zanim zdążyła się rozkręcić, już się kończyła.

No cóż fabuła może zaciekawić, ale niestety nie zdążymy się nią nacieszyć, więc uważam, że powodem tego jest krótki czas trwania, a nie kiepski scenariusz (autorstwa Kigamiego). Chociaż z drugiej strony, gdyby reżyseria była lepsza, może udałoby się zmieścić w 52 minutach, wszystko co najatrakcyjniejsze w tej OAVie, no ale cóż nie ma co gdybać, jest jak jest.

Kreska… tu pewnie będą zdania podzielone. Ja bym określił stronę graficzną Munto, jako średni poziom. Oczywiście jest to ogólna ocena, na którą składaja się plusy i minusy.

Pierwsze co mnie uderzyło to dosyć kiepska animacja. Ruchy postaci są czasami „ drewniane”, poza paroma wyjątkami (czytaj walką), gdzie widoczny jest większy wkład pracy autorów.

Jednak z Chara Designem i backgroundami jest o wiele lepiej. Oczywiście tu też znajdą się tacy, którzy będą narzekać, że kreska jest zbyt kolorowa, a inni znów będą zaliczać to na plus. Ja oceniam to na czwórkę z plusem.
Najlepiej prezentują się ujęcia i sposób kadrowania. Niektóre z nich naprawdę stoją na wysokim poziomie, co urozmaica oglądanie tego 52 minutowego sprintu.

Muzyka prezentuje się podobnie jak fabuła. Praktycznie nie wiele się jej nasłuchamy, a kawałki, które dotrą do naszych uszu nie zapadną nam w pamięć. Stanowi ona dobre tło dla wydarzeń, ale to tylko tyle co o niej można powiedzieć.

Munto mogę polecić wszystkim fanatykom anime spod znaku fantasty i tym, którzy lubią być zorientowani, w tym co się dzieje na rynku japońskiej animacji. OAVka ta jest też warta zobaczenia jako ciekawostka, ale wielkich sukcesów po niej się nie spodziewam.

Kilka słów o niektórych postaciach z którymi możemy się spotkać w tym anime :

Munto
Król niebios, który posiada wielką moc, ale nie pozwala ona mu na uratowanie swojego świata. Dlatego wyrusza na ziemię, aby odnaleźć Yumemi i przekonać ją, aby przekazała mu swoją moc. Munto jest bardzo wrażliwy na to jak się do niego zwracają, więc gdy spotyka się z Yumemi, za każdym razem, gdy zwróci się do niego na „ty” on poprawia ją, aby mówiła do niego Munto-sama.

Yumemi Hidaka
Główna bohaterka OAVy. Żyje na ziemi i jako jej jedyna mieszkanka, zdolna jest dostrzec własnym wzrokiem, istnienie nieba. Jednak nie wie, że w jej wnętrzu drzemie ogromna moc, zdolna ocalić królestwo niebieskie przed upadkiem. Gdy dowiaduje się o tym Ne może uwierzyć, jednak w końcu Munto przekonuje ją. Jej najlepszymi przyjaciółkami są Ichiko i Suzume.

Ichiko Ono
Przyjaciółka Yumemi. Ma największy temperament spośród przyjaciółek i to ona w głównej mierze wspiera je jak tylko może. Nawet, gdy nie rozumie z jakim problemem ma do czynienia Yumemi, stara się ją wspierać.

Suzume Imamuru
Chodzi razem Yumemi i Ichiko do klasy, a tą druga poznała wcześniej, zanim w trójkę zostały przyjaciółkami. Suzume podchodzi do życia beztrosko, a na jej twarzy prawie zawsze widniej uśmiech. Choć jest najmniejsza i najmniej zaradna, ma chłopaka Kazuye.

Kazuya Takamori
Jest to chłopak Suzume. Jest bardzo tajemniczy i w Munto, występuje raczej jako postać epizodyczna. Żyje samotnie, gdyż jego rodzice, jak sam to określił: „Mają własne życie”. Zależy mu na Suzume, gdyż, tylko ona wyciągnęła do niego pomocną dłoń. W szkole Kazuya sprawia wiele kłopotów, przez co nie jest lubiany w środowisku uczniów.

Chikara Hidaka
Jest bratem Yumemi, uwielbia gry komputerowe i serial animowany „Ultra- monatarou”. Jest trochę zakręcony, co możemy zauważyć w scenie, gdy przez sen w nocy gada od rzeczy. Jest to postać wprowadzająca komizm do OAVy.

Gass
Jego outsiderem w niebie, a na początku wydaje się wrogo nastawiony do Munto. Jednak ze wszystkich sił stara się zapobiec upadkowi swojego świata. W jego towarzystwie pojawia się tylko Irita, mała wojowniczka, która szanuje Gassa jak nikt inny i podąża jego śladem.

Autor recenzji: Kubzon.

Alternatywny punkt widzenia :
Recenzja na Tanuki.pl

Rzuć okiem na