Di Gi Charat

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że anime Di Gi Charat, nie jest ambitne, a przeznaczone jest głównie dla dzieci i trochę starszych lubiących śmieszny kicz.
Uważam tak, dlatego bo moim zdaniem dobre anime nie może powstać na bazie reklmay sieci sklepów jak w przypadku Di Gi Charat, jednak tu niedoskonałość wyszła na plus. Jak to? Otóż anime te jest wyposażone w tak prostą i trochę absurdalną historię, że nadaje to uroku. Zacznę jednak od początku.

Autorem jest Sakurai Hiroaki, a cała historia polega na tym, że pewnego dnia na Ziemię przylatuje trójka kosmitów – Dejiko , Puchiko i Gema. Ten trzeci to duża kula, która wszystkie wypowiedzi kończy słowem „Gema”, tak samo Dejiko kończy na „nyo” i Puchiko „nyu”.

Ich jedynym celem jest jest zrobienie kariery, jednak nie jest to takie proste, szczególnie, jeśli jest się kosmitą bez pieniędzy i mieszkania. Na szczęście z pomocą przybywa pewien sklepikarz, który oferuje nocleg za pracę w sklepie. No i cała historia kręci się wokół przeróżnych przygód związanych z pobytem trójki kosmitów na ziemi i ich rywalizacji z Rabi en Rose, która za wszelką cenę chce utrudnić im życie.

Co do kreski to w Di Gi Charat jest ona bardzo specyficzna. Twórcy postawili nacisk tylko na główne postacie, które narysowane są jako słodkie, piskliwe ludki z masą gadżetów na sobie, natomiast, jeśli chodzi o tło, jest ono specjalnie niedopracowane. Za przykład można tu podać zwykłych ludzi narysowanych jako dziwne podłużne istoty, kształtem przypominające ludzkie palce^-^, a tylko twarz przedstawiona jest w miarę normalnie – piszę w miarę, bo normalna to ona na pewno nie jest.

Kilka słów o niektórych postaciach z którymi możemy się spotkać w tym anime:

Dejiko / Di Gi Charat
Można ją nazwać liderką grupy kosmitów, jej celem jest zostać gwiazdą numer
jeden. Wszystkie swoje wypowiedzi kończy na „nyo”. Dajiko pochodzi z planety
Charat. jej bronią jest laserowy atak, którego używa pod byle pretekstem.

Puchiko (Petit Charat)
Jest najmłodsza z pośród przybyszów z kosmosu. Każde zdanie kończy „nyu”. Chce nauczyć się podobnego ataku laserem jak Dejiko, lecz niewychodzi jej to zbyt
dobrze.

Gema
Jest żółta kula z rękami, oczami i twarzą. Ona(ono?) podobnie jak dwie kompanki
kończy każdą wypowiedź dziwnym słowem, a te słowo to gema. Często sprzecza się z Dejiko ciężko jednak przy tym obrywając.

Autor recenzji: Kubzon.

Alternatywny punkt widzenia: Recenzja na Tanuki.pl