Blood – The Last Vampire

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, że na ziemi mogą istnieć legendarne wampiry? Jeżeli nie to Blood – The Last Vampire, wspaniale pomoże wam zrozumieć co by było gdyby ów istoty żyły pośród nas.

Blood jest wynikiem ciężkiej pracy znanego reżysera Hiroyuki Kitakubo (Golden Boy) z Mamoru Oshii. Prace nad tym Anime zaczęły się w 1997 r i trwały 3 lata. Choć film jest dość krótki, ok. 49 min to jest wart obejrzenia.

Akcja tego jakże ciekawego Anime rozgrywa się w 1966 r w Japonii. Główną bohaterką jest zabójczyni wampirów, Saya, młoda dziewczyna, obdarzona nadludzkimi siłami. Jej jedynym celem jest ochrona ludzi przed Teraptoroidami, czyli czymś w stylu wampirów. Niestety szefostwo łowczyni odkryło, że w amerykańskiej bazie wojskowej pojawiły się kolejne, żądne krwi istoty. Saya nie mając dość dużego wyboru przyjęła to zadanie. Fabuła choć dość prosta, potrafi przykuć widza do siedzenia. W zasadzie nie ma co się dziwić. W końcu film trwa zaledwie 49 min. Może to jest jedyny błąd w tym Anime. Zbyt krótka dawka emocji ;].

Autorzy postawili sobie za główny cel wykonanie przepięknej grafiki, a także skomponowanie przepięknej muzyki. Muszę przyznać, że im się to udało. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jak na tamte czasy (czyli lata 1997-2000), animacja robi naprawdę piękne wrażenie. Postacie wyglądają bardzo realistycznie, a same eraptoroidy wykonane są oryginalnie, i jak przystało na horror potrafią wystraszyć. Oczywiście jak to w horrorach nie obyło się bez „mocnych” scen, ale nie są one przesadnie przedstawiane. Powracając do muzyki. W filmie usłyszymy całkiem ciekawe kawałki, warte do posłuchania … w nocy ;]. w „Blood – The Last Vampire” zastosowano wiele znanych technik min. Komputerowa animacja, położenie kamery oraz oczywiście tradycyjna rysowana. Oglądając ten film na pewno się nie znudzicie, a tym bardziej zmęczycie błyskawiczną położenia kamery. Oprócz podczas scen walki, kamera porusza się raczej płynnie ciesząc oko, jak już wcześniej wspomniałem, wspaniałą animacją.

Podsumowując, mimo krótkiego czasu trwania to Anime nie może być odebrane obojętnie. Prezentuje wspaniałą animację, harmonijną muzykę, świetnie dobrane seiyu (głosy idealnie pasują do postaci), które stawiają Blood – The Last Vampire w czołówce światowego rankingu Japońskiej Animacji.

Autor recenzji: Raishin.

Alternatywny punkt widzenia:
Recenzja na Tanuki.pl